Ugoda między Google Books a protestującymi?
9 listopada w sądzie Nowego Jorku przedstawiciele wydawców i autorów wraz przedstawicielami Googla złożyli poprawioną treść osiągniętej ugody w sprawie skanowania książek przez serwis Google Books. Decyzja sądu ma zapaść na początku 2010 roku.
W ramach projektu Google Books Search do Internetu miałoby trafić 10 mln książek – jednak przeciwko niemu i łamaniu praw autorskich zaprotestowało Zrzeszenie Twórców, Stowarzyszenie Wydawców Amerykańskich oraz pewną liczą autorów. W związku z ugodą, umowa gwarantuje amerykańskim wydawcom i autorom 125 milionów dolarów.
Google Books szerokie kontrowersje budzi również w Europie, a więc Google postanowił zrobić pojednawczy gest i obiecał, że z procesku skanowania wyłączone będą książki, które są dostępne do kupienia w sklepach – chyba, że właściciele praw autorskich zdecydują inaczej.
Źródło: Gazeta Wyborcza