<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>no2googlebooks</title>
	<atom:link href="http://www.no2googlebooks.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.no2googlebooks.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 31 May 2010 13:12:20 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Google proces</title>
		<link>http://www.no2googlebooks.com/google-proces/</link>
		<comments>http://www.no2googlebooks.com/google-proces/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 May 2010 13:08:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[google books]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.no2googlebooks.com/?p=103</guid>
		<description><![CDATA[Google dostało zgodę na stworzenie największej wirtualnej biblioteki. Amerykański sędzia Denny Chin wraził zgodę na umieszczenie książek w Internecie, ugoda z amerykańskimi autorami książek została zawarta.
W 2005 roku Google zostało pozwane przez autorów książek i publicystów, którzy uważają, że jeden z największych gigantów internetowych naruszył ich prawa autorskie przez udostępnienie części ich dzieł w trybie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Google dostało zgodę na stworzenie największej wirtualnej biblioteki. Amerykański sędzia Denny Chin wraził zgodę na umieszczenie książek w Internecie, ugoda z amerykańskimi autorami<a href="http://www.no2googlebooks.com/google-edition/"> książek</a> została zawarta.</p>
<p>W 2005 roku Google zostało pozwane przez autorów książek i publicystów, którzy uważają, że jeden z największych gigantów internetowych naruszył ich prawa autorskie przez udostępnienie części ich dzieł w trybie online.</p>
<p>Google odrzucało zarzuty o działania niezgodne z prawem, podkreślając, że <a href="http://www.no2googlebooks.com/google-edition/">Google book</a>s jest wielkim dziełem, dzięki któremu cała zawartość książek – dziedzictwa pisanego, znajdzie się w sieci dostępna dla każdego.</p>
<p>Wciąż jest wiele kontrowersji dotyczących skanowania książek w internecie – swoje zastrzeżenia zgłosiły między innymi Amazon, rząd amerykański, niemiecki i francuski, jednak Google zaczyna podpisywać porozumienia również w Europie.</p>
<p>Do rozstrzygnięcia wciąż pozostaje jednak zasadnicza kwestia &#8211; czy Google może dowolnie dysponować książkami.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.no2googlebooks.com/google-proces/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Google Edition</title>
		<link>http://www.no2googlebooks.com/google-edition/</link>
		<comments>http://www.no2googlebooks.com/google-edition/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 May 2010 12:45:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[google books]]></category>
		<category><![CDATA[google edition]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.no2googlebooks.com/?p=99</guid>
		<description><![CDATA[Na koniec czerwca lub początek lipca planowany jest start platformy Google Edition – publikacje w nim będą mogły być umieszczane nie tylko przez firmy, ale również indywidualnych autorów.
Na temat obowiązujących zasad umieszczania e-booków do Google Edition wiadomo bardzo mało, wszystko okaże się za kilka tygodni. Wiadomo jednak już teraz, że licząca kilka milionów księgarnia Google’a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na koniec czerwca lub początek lipca planowany jest start platformy Google Edition – publikacje w nim będą mogły być umieszczane nie tylko przez firmy, ale również indywidualnych autorów.</p>
<p>Na temat obowiązujących zasad umieszczania e-booków do Google Edition wiadomo bardzo mało, wszystko okaże się za kilka tygodni. Wiadomo jednak już teraz, że licząca kilka milionów księgarnia Google’a ma szanse stać się przełomem.</p>
<p>Potencjalni czytelnicy zastanawiają się jak to wszystko będzie wyglądało, czy po zawarciu umowy z wydawnictwem będzie można po prostu usiąść, napisać e-booka, przesłać do pdf i zamieścić do Google Editions. Rodzą sie również pytania dotyczące wyznaczenia ceny, kto będzie za to odpowiedzialny, czy będzie to wygodne dla polskiego czytelnika, jak będzie wyglądało rozliczenie podatkowe oraz czy bedzie program partnerski.</p>
<p>Na wszystkie niewyjaśnione pytania odpowiedź stanie się jasna z chwilą startu programu. Historia Google pokazuje jednak, że jeśli Google poważnie się za coś zabiera to na ogół odnosi sukces.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.no2googlebooks.com/google-edition/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Walka Google, Amazon i Apple.</title>
		<link>http://www.no2googlebooks.com/walka-google-amazon-i-apple/</link>
		<comments>http://www.no2googlebooks.com/walka-google-amazon-i-apple/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 May 2010 13:04:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[google books]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[google edition]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.no2googlebooks.com/?p=101</guid>
		<description><![CDATA[W dzisiejszych czasach Internet jest podstawowym źródłem pozyskiwania informacji, można znaleźć w nim wszystko – począwszy od informacji dotyczącej lokalizacji danego miejsca, po skomplikowane definicje naukowe.
Coraz bardziej popularne staje się również czytanie książek dostępnych online tzw. e-book. Z dnia na dzień zwiększa się lista książek dostępnych w Internecie. Prym w tej dziedzinie wiedzie Google, Amazon [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W dzisiejszych czasach Internet jest podstawowym źródłem pozyskiwania informacji, można znaleźć w nim wszystko – począwszy od informacji dotyczącej lokalizacji danego miejsca, po skomplikowane definicje naukowe.</p>
<p>Coraz bardziej popularne staje się również czytanie książek dostępnych online tzw. e-book. Z dnia na dzień zwiększa się lista książek dostępnych w Internecie. Prym w tej dziedzinie wiedzie Google, Amazon i Apple.</p>
<p>Na przestrzeni ostatnich tygodni zaostrzyla sie walka miedzy gigantami internetowymi oferujacymi ksiazki online. Google oglosil, ze od czerwca rozpocznie sprzedawac swoje <a href="http://www.no2googlebooks.com/google-edition/">e-booki</a>.</p>
<p>Sposób sprzedawania e-booków przez <a href="http://www.no2googlebooks.com/google-edition/">Google</a> będzie inny niż ten prowadzony przez Amazon i Apple. Google wykorzysta do tego markę własnej wyszukiwarki, podczas gdy np. Amazon.com opracował i wdrożył nowy produkt (Amazon Kindle) do odczytywania książek online.</p>
<p>Google chce pójść w kierunku tzw. revenue share, czyli będzie dzielił się przychodami ze sprzedaży z innymi sprzedawcami książek online.</p>
<p>Dodatkowo Google planuje przygotować własną wersję aplikacji do odczytywania książek w trybie online – aplikacja ma być dostosowana na urządzenia mobilne typu: Ipad czy Iphone. Użytkownik będzie mógł zakupić wersję elektroniczną danej książki znalezionej w ramach Google Book Search Service zarówno bezpośrednio na Google Books jak i na innych stronach www, gdzie książka została zamieszczona.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.no2googlebooks.com/walka-google-amazon-i-apple/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trójwymiarowy widok w Google Books</title>
		<link>http://www.no2googlebooks.com/95/</link>
		<comments>http://www.no2googlebooks.com/95/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 11:54:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.no2googlebooks.com/?p=95</guid>
		<description><![CDATA[Koncern Google wprowadza nowe rozwiązanie w swoich usługach. Serwisy Google Maps oraz Google Books wzbogacone zostały o możliwość oglądania grafiki w trzech wymiarach. Moda na trójwymiar już od jakiegoś czasu obecna jest w filmie. Również producenci sprzętu konstruują telewizory kompatybilne z technologią 3D. Nic więc dziwnego, że moda ta dotarła również do Internetu.
Zabawę z trójwymiarową [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Koncern Google wprowadza nowe rozwiązanie w swoich usługach. Serwisy Google Maps oraz <a href="http://www.no2googlebooks.com/projekt-google-books-budzi-kontrowersje/">Google Books</a> wzbogacone zostały o możliwość oglądania grafiki w trzech wymiarach. Moda na trójwymiar już od jakiegoś czasu obecna jest w filmie. Również producenci sprzętu konstruują telewizory kompatybilne z technologią 3D. Nic więc dziwnego, że moda ta dotarła również do Internetu.</p>
<p style="text-align: justify;">Zabawę z trójwymiarową technologią rozpoczął Google, publikując w dwóch popularnych serwisach &#8211; Maps i <a href="http://www.no2googlebooks.com/argumenty-za-digitalizacja-ksiazek/">Books</a> zdjęcia, które można oglądać w 3D. Do korzystania z nowej usługi wystarczy posiadać jedynie odpowiednie okulary, pozwalające uzyskać stosowny obraz. Dalej wszystko jest niezwykle proste &#8211; wystarczy kliknąć w odpowiednią ikonkę, aby cieszyć się realistyczną grafiką.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak na razie domyślnym widokiem jest obraz dwuwymiarowy, czego powodem jest zapewne fakt,  że niewiele osób posiada obecnie stereoskopowe okulary. Trójwymiarowa nowinka prezentowana przez Google stanowi póki co wyłącznie ciekawostkę. Z czasem zyska sobie z pewnością szersze grono zwolenników.</p>
<p style="text-align: justify;">Źródło: http://technologie.gazeta.pl/technologie/1,82008,7730747,Trojwymiarowy_widok_w_Google_Street_View_oraz_Google.html</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.no2googlebooks.com/95/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Problem ze zdjęciami</title>
		<link>http://www.no2googlebooks.com/problem-ze-zdjeciami/</link>
		<comments>http://www.no2googlebooks.com/problem-ze-zdjeciami/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 11:09:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.no2googlebooks.com/?p=91</guid>
		<description><![CDATA[Od początku projektowi Google Books zarzucano nieścisłości prawne. Kilka lat temu organizacja skupiająca wydawców amerykańskich złożyła zbiorowy pozew przeciwko koncernowi. W 2008 roku Google zawarł porozumienie z wydawcami, w którym zobowiązał się do bliżej współpracy z przedstawicielami tej branży. Ugoda nie weszła jednak jeszcze w życie.

Nie zakończyła też problemów firmy, która będzie musiała zmierzyć się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Od początku projektowi Google Books zarzucano nieścisłości prawne. Kilka lat temu organizacja skupiająca wydawców amerykańskich złożyła zbiorowy pozew przeciwko koncernowi. W 2008 roku Google zawarł <a href="http://www.no2googlebooks.com/ugoda-miedzy-google-books-a-protestujacymi/">porozumienie</a> z wydawcami, w którym zobowiązał się do bliżej współpracy z przedstawicielami tej branży. Ugoda nie weszła jednak jeszcze w życie.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-91"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Nie zakończyła też problemów firmy, która będzie musiała zmierzyć się z kolejnym niezadowolonym stowarzyszeniem – „The American Society of Media Photographers”, które złożyło pozew przeciwko Google w nowojorskim sądzie federalnym. Tym razem problem dotyczy naruszania praw autorskich do zdjęć i ilustracji, które znajdują się w skanowanych przez Google książkach. Do dnia dzisiejszego koncern zeskanował około 10 milionów książek, z których aż 8 milionów nadal objętych jest prawem autorskim.</p>
<p style="text-align: justify;">Tymczasem firma odrzuca stawiane jej zarzuty o działania niezgodne z prawem, podkreślając, że tworzy wielkie dzieło, dzięki któremu cała zawartość dziedzictwa pisanego może być dostępna w sieci dla każdego. Pojawia się tu jednak pytanie czy mimo szlachetnych celów, ta amerykańska firma ma prawo dowolnie dysponować wszystkimi książkami?</p>
<p style="text-align: justify;">Trudno będzie osiągnąć ostateczne porozumienie z koncernem. Swoje zastrzeżenia odnośnie polityki Google zgłosił już rząd amerykański. Nasila się również konflikt Google z <a href="http://www.no2googlebooks.com/francuska-konkurencja-dla-google-books/">rządem francuskim</a>, który planuje we własnym zakresie zeskanowanie całego pisarskiego dziedzictwa francuskiego.</p>
<p style="text-align: justify;">Źródło: http://super-czytelnia.blogspot.com</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.no2googlebooks.com/problem-ze-zdjeciami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Komisarz UE o digitalizacji</title>
		<link>http://www.no2googlebooks.com/komisarz-ue-o-digitalizacji/</link>
		<comments>http://www.no2googlebooks.com/komisarz-ue-o-digitalizacji/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Mar 2010 10:46:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[google books]]></category>
		<category><![CDATA[europeana]]></category>
		<category><![CDATA[komisja europejska]]></category>
		<category><![CDATA[prawa autorskie]]></category>
		<category><![CDATA[Viviane Reding]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.no2googlebooks.com/?p=85</guid>
		<description><![CDATA[Komisja Europejska wydała komunikat, w którym unijna komisarz ds. społeczeństwa informacyjnego i mediów, Viviane Reding odniosła się do pomysłu udostępniania literatury w formie cyfrowej. 
„Digitalizacja książek to iście herkulesowe zadanie, daje ona jednak również dostęp do zasobów kulturowych milionom obywateli w Europie i na całym świecie. Dlatego też cieszą mnie podejmowane przez państwa członkowskie i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Komisja Europejska wydała komunikat, w którym unijna komisarz ds. społeczeństwa informacyjnego i mediów, Viviane Reding odniosła się do pomysłu udostępniania literatury w formie cyfrowej. <span id="more-85"></span></p>
<p>„<em>Digitalizacja książek to iście herkulesowe zadanie, daje ona jednak również dostęp do zasobów kulturowych milionom obywateli w Europie i na całym świecie. Dlatego też cieszą mnie podejmowane przez państwa członkowskie i ich instytucje kultury starania na rzecz powiększenia zasobów europejskiej biblioteki cyfrowej</em>”.</p>
<p>„<em>Niepokoi mnie jednak fakt, iż jedynie 5% wszystkich zdigitalizowanych książek w UE jest dostępnych w <a href="http://www.no2googlebooks.com/europeana-%E2%80%93-europejski-odpowiednik-google-books/">Europeanie</a>. Nie da się też ukryć, że niemal połowa dostępnych tam w wersji cyfrowej dzieł pochodzi z jednego tylko kraju, podczas gdy pozostałe państwa członkowskie ciągle pozostają poniżej swoich możliwości. Moim zdaniem pokazuje to przede wszystkim, że państwa członkowskie muszą przestać zazdrościć sukcesów innym kontynentom i powinny w końcu zabrać się za realizację stojących przed nimi zadań. Jest również jasne, że sama Europeana nie wystarczy, by zapewnić Europie miejsce na mapie cyfrowego świata. Musimy usprawnić naszą współpracę celem dostosowania europejskich ram regulacyjnych w zakresie prawa autorskiego do epoki cyfrowej.</em>” – dodała.</p>
<p>Komisja Europejska prowadzi publiczne konsultacje społeczne, które mają zostać zakończone do listopada 2010 i mają dać odpowiedź na nurtujące tematy jak m.in.:<br />
- <a href="http://www.no2googlebooks.com/europeana-%E2%80%93-europejski-odpowiednik-google-books/">Europeana</a> a prawa autorskie<br />
- sposób finansowania Europeane<br />
- co zrobić żeby zachęcić wszystkie europejskie kraje do digitalizacji swoich dzieł</p>
<p>Mamy nadzieje, że projekt ten będzie realizowany w dalszym ciągu z takim rozmachem – przypomnijmy do końca roku ma się znaleźć w nim ponad 10 mln pozycji i w przeciwieństwie do Google book będzie szanował prawa autorskie.</p>
<p>Źródło: Komisja Europejska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.no2googlebooks.com/komisarz-ue-o-digitalizacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Europeana – europejski odpowiednik Google Books</title>
		<link>http://www.no2googlebooks.com/europeana-%e2%80%93-europejski-odpowiednik-google-books/</link>
		<comments>http://www.no2googlebooks.com/europeana-%e2%80%93-europejski-odpowiednik-google-books/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Mar 2010 10:40:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[google books]]></category>
		<category><![CDATA[europeana]]></category>
		<category><![CDATA[europejska biblioteka cyfrowa]]></category>
		<category><![CDATA[komisja europejska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.no2googlebooks.com/?p=81</guid>
		<description><![CDATA[Europeana jest to europejska cyfrowa biblioteka mająca na celu digitalizacje dzieł pisarskich autorstwa europejskich autorów. W bazie na chwile obecną znajduje się aż 4,6 mln dzieł. Europeana jest europejskim odpowiednikiem amerykańskiego Google Books.

Zasoby Europeany rozwijają się w szybkim tempie – w ciągu ostatnich 2 miesięcy wzrosły o ponad 2 mln publikacji, a do końca 2010 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Europeana jest to europejska cyfrowa biblioteka mająca na celu digitalizacje dzieł pisarskich autorstwa europejskich autorów. W bazie na chwile obecną znajduje się aż 4,6 mln dzieł. Europeana jest europejskim odpowiednikiem amerykańskiego Google Books.</p>
<p><span id="more-81"></span></p>
<p>Zasoby Europeany rozwijają się w szybkim tempie – w ciągu ostatnich 2 miesięcy wzrosły o ponad 2 mln publikacji, a do końca 2010 roku mają przekroczyć 10 mln sztuk</p>
<p>Biblioteka zawiera najwięcej dzieł pochodzących z Francji, bo aż 47%, dalej są Niemcy – 15,4% i Holandia – 8%. Polska, która również dostarcza publikacje z Biblioteki Narodowej zajmuje dopiero  14. miejsce z 0,3% wkładem w budowę encyklopedii. Europejską bibliotekę budują też kraje nie należące do Wspólnoty, są to Norwegia i Szwajcaria.</p>
<p>Europeana nie ma w chwili obecnej problemów z prawem autorskim, ponieważ większość zbiorów stanowią książki z tzw. domeny publicznej, czyli takie w stosunku do których wygasły prawa autorskie tj. po 70 latach od śmierci autora dzieła. Nie digitalizowane są:<br />
- działa, których nakład został wyczerpany,<br />
- dzieła „osierocone”, czyli takich które znajdują się pod ochroną praw autorskich, lecz niemożliwe jest zidentyfikowanie lub zlokalizowanie właścicieli tych praw</p>
<p>Komisja Europejska, aby zaradzić problemom prawnym organizuje publiczne konsultacje, które będą trwały do listopada 2010 roku.</p>
<p>Źródlo: Komisja Europejska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.no2googlebooks.com/europeana-%e2%80%93-europejski-odpowiednik-google-books/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Francuska konkurencja dla Google Books</title>
		<link>http://www.no2googlebooks.com/francuska-konkurencja-dla-google-books/</link>
		<comments>http://www.no2googlebooks.com/francuska-konkurencja-dla-google-books/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Mar 2010 11:20:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Francja]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.no2googlebooks.com/?p=88</guid>
		<description><![CDATA[Nasila się konflikt między francuskim rządem a amerykańską firmą Google, która w ramach projektu Google Books planuje zdigitalizować rynek książek. Po przegranym procesie amerykańskiego giganta z grupą wydawniczą LA Martiniere, teraz rząd francuski planuje we własnym zakresie zeskanowanie całego dziedzictwa francuskiego.

Niedawno okazało się, że włoski rząd podpisał umowę z amerykańskim gigantem informatycznym na zeskanowanie całego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nasila się konflikt między francuskim rządem a amerykańską firmą Google, która w ramach projektu Google Books planuje zdigitalizować rynek książek. Po przegranym procesie amerykańskiego giganta z grupą wydawniczą LA Martiniere, teraz rząd francuski planuje we własnym zakresie zeskanowanie całego dziedzictwa francuskiego.</p>
<p><span id="more-88"></span></p>
<p>Niedawno okazało się, że włoski rząd podpisał umowę z amerykańskim gigantem informatycznym na zeskanowanie całego swojego dziedzictwa pisarskiego powstałego przed 1868. Kruczkiem w tej umowie jest fakt, że wszystkie zeskanowane dzieła znajdą się w usłudze Google Books.</p>
<p>Rząd francuski zdecydowanie sprzeciwia się planom giganta i dlatego postanowił we własnym zakresie wydać ponad 1 mld euro na realizację własnego projektu polegającego na skanowaniu wszystkich książek znajdujących się w Bibliotece Narodowej. Docelowo całe dziedzictwo kulturowe Francji ma zyskać swoje cyfrowe odpowiedniki.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.no2googlebooks.com/francuska-konkurencja-dla-google-books/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trwają przesłuchania w sprawie ugody</title>
		<link>http://www.no2googlebooks.com/trwaja-przesluchania-w-sprawie-ugody/</link>
		<comments>http://www.no2googlebooks.com/trwaja-przesluchania-w-sprawie-ugody/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Mar 2010 10:28:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[google books]]></category>
		<category><![CDATA[Amazon]]></category>
		<category><![CDATA[przesluchania]]></category>
		<category><![CDATA[ugoda]]></category>
		<category><![CDATA[Yahoo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.no2googlebooks.com/?p=73</guid>
		<description><![CDATA[W dniu 18 lutego 2010 roku przed nowojorskim obliczem sprawiedliwości rozpoczęły się pierwsze przesłuchania w sprawie zawarcia ugody pomiędzy internetowym gigantem Google, a wydawcami książek.
Sąd w trakcie rozprawy będzie rozważał zatwierdzenie lub odrzucenie zaproponowanej ugody pomiędzy Google, a wydawcami książek stworzonej w 2009 roku. Projekt Google Books powstał w 2005 roku i od tego czasu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W dniu 18 lutego 2010 roku przed nowojorskim obliczem sprawiedliwości rozpoczęły się pierwsze przesłuchania w sprawie zawarcia ugody pomiędzy internetowym gigantem Google, a wydawcami książek.<span id="more-73"></span></p>
<p>Sąd w trakcie rozprawy będzie rozważał zatwierdzenie lub odrzucenie zaproponowanej <a href="http://www.no2googlebooks.com/ugoda-miedzy-google-books-a-protestujacymi/">ugody</a> pomiędzy Google, a wydawcami książek stworzonej w 2009 roku. Projekt Google Books powstał w 2005 roku i od tego czasu w ramach działalności zeskanowano już ponad 7 mln książek autorów różnych narodowości. Warto dodać, że zdecydowana większość z nich są tytułami nie dostępnymi w księgarniach i nie wznawianymi od wielu lat. Jednak w całym systemie znajduje się takie, które mają żyjących właścicieli i pojawiają się w czołówkach list sprzedanych książek.</p>
<p>Ugoda między Google a wydawcami zakłada, że otrzymają oni 63 proc. dochodów za wykorzystanie ich książek w elektronicznym systemie. Dodatkowo gigant informatyczny Google zobowiązany jest do wydania 125 mln dolarów na rejestr praw autorskich. Ugoda miała zostać zatwierdzona i podpisana w jesieni 2009 roku, jednak sprzeciwił się temu wówczas Departament Sprawiedliwości.</p>
<p>Na <a href="http://www.no2googlebooks.com/kolejna-rozprawa-juz-w-lutym-2010/">decyzję nowojorskiego sądu</a> z zapartym tchem czekają wydawcy na całym świecie. Decyzja ta będzie mieć kluczowe znaczenie nie tylko dla digitalizacji książek, ale i całego rynku książek.</p>
<p>Warto dodać, że w listopadzie Google przedstawiło nieco zmodyfikowaną wersję ugody z wydawcami, która ograniczała się tylko do książek wydanych w USA, Kanadzie, Wielkiej Brytanii oraz Australii. Zmiana ta miała na celu uniknięcie zarzutów ze strony europejskich rządów. Co więcej w listopadowej wersji ugody usunięto także zapis antykonkurencyjny, który mógłby uniemożliwić innym firmom zawieranie porozumień  z autorami i wydawcami na lepszych warunkach niż te oferowane przez Google.</p>
<p>Wśród zagorzałych przeciwników ugody znaleźli się konkurenci Googla m.in. takie firmy jak Yahoo!, Microsoft, czy Amazon.</p>
<p>Źródło:  komputerswiat.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.no2googlebooks.com/trwaja-przesluchania-w-sprawie-ugody/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Google zajmie się włoskimi książkami</title>
		<link>http://www.no2googlebooks.com/google-zajmie-sie-wloskimi-ksiazkami/</link>
		<comments>http://www.no2googlebooks.com/google-zajmie-sie-wloskimi-ksiazkami/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Mar 2010 10:34:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.no2googlebooks.com/?p=78</guid>
		<description><![CDATA[W ostatnim czasie głośno mówiło się na temat sprzeciwu europejskich Państw związanego z planami amerykańskiego giganta Google zeskanowania europejskich książek. Jednak z sojuszu wyłamał się rząd włoski, który podpisał z amerykanami umowę  dotyczącą zeskanowania książek stanowiących dziedzictwo narodowe Włoch.
W ramach umowy, gdy wszystkie książki zostaną zapisane w postaci cyfrowej, zostaną również udostępnione w ramach projektu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ostatnim czasie głośno mówiło się na temat sprzeciwu europejskich Państw związanego z planami amerykańskiego giganta Google zeskanowania europejskich książek. Jednak z sojuszu wyłamał się rząd włoski, który podpisał z amerykanami umowę  dotyczącą zeskanowania książek stanowiących dziedzictwo narodowe Włoch.<span id="more-78"></span></p>
<p>W ramach umowy, gdy wszystkie książki zostaną zapisane w postaci cyfrowej, zostaną również udostępnione w ramach projektu Google Books. Stało się to mimo ogromnych problemów prawnych, jakie firma Google ma w Stanach Zjednoczonych i Francji w związku z usługą Google Books. Decyzja ta została podjęta w związku z kryzysem i redukcją funduszy na zachowanie pisanego dziedzictwa kulturowego w Rzymie i Florencji.</p>
<p>Warto podkreślić, że może to byś przełom w stosunkach pomiędzy amerykańskim gigantem i europejskimi wydawcami. Należy przypomnieć, że w ubiegłym roku amerykańska firma przegrała <a href="http://www.no2googlebooks.com/google-books-przegrywa-rozprawe-we-francji/">proces z grupą wydawniczą La Martiniere</a> i musiała wypłacić odszkodowanie w wysokości 300 tysięcy euro, a także zaprzestać digitalizacji książek.</p>
<p>Z kolei w USA rosną głosy sprzeciwu związane z <a href="http://www.no2googlebooks.com/ugoda-miedzy-google-books-a-protestujacymi/">ugodą</a> zaproponowaną przez Google – ugodę zakwestionował amerykański Departament Sprawiedliwości. Pierwsze przesłuchanie przed nowojorskim sądem odbyły się 15 lutego, jednak nie przyniosły one żadnego rozstrzygnięcia.</p>
<p>W ramach umowy z rządem włoskim Google zeskanuje blisko milion książek najsłynniejszych włoskich twórców &#8211; Dantego, Galileusza czy Machiavellego. Wszystkie dzieła objęte umową powstały przed 1868 i ich prawa autorskie wygasły. Po zeskanowaniu zostaną one udostępnione w ramach usługi Google Books</p>
<p>Źródło: di.com.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.no2googlebooks.com/google-zajmie-sie-wloskimi-ksiazkami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
